20 lutego 2017

Podczas naszych zawodów w sobotę w Stacji Narciarskiej Suche zgłosił się do biura zawodów pewien człowiek. Powiedział, że pochodzi z sąsiedniego Zębu, że w młodości był skoczkiem narciarskim i wie, jak bardzo niebezpieczny jest to sport. Pytał o stan zdrowia Szymona i o jego rokowania. Po czym wręczył nam 300 euro dla niego. Powiedział, że chce pozostać anonimowy.

Niebagatelną tę kwotę dosypujemy do kupki na rehabilitację Szymka. Anonimowemu darczyńcy zaś mówimy: dziękujemy i niech Panu też ktoś kiedyś tak zechce pomóc, gdyby – co nie daj, Boże! – przyszła na Pana kiedyś jakaś bieda.

Chętnie opublikowalibyśmy zdjęcie anonimowego darczyńcy – dla celów społecznej pedagogiki. Ale wtedy darczyńca przestałby być anonimowy, co – jak się wydaje – jest dla niego dodatkową, samoistną wartością. Niech więc tak zostanie.

IMG_6080

Fot.: Krzysztof Leonowicz

profil Krzysztofa Leonowicza na Facebooku