W roku 2018 pomogliśmy Tomaszowi Brzeskiemu.

Tomasz Brzeski od wielu lat brał udział (często z sukcesem) w zawodach ski-tourowych, w biegach – także górskich. Wybierał długie dystanse i duże przewyższenia. Był twardzielem, co udowodnił startami w zawodach Iron Man. W kwietniu 2017 upadł podczas zawodów ski-tourowych w Tatrach i uderzył głową w skałę. Doznał bardzo rozległych obrażeń, w tym czaszkowo-mózgowych, co spowodowało rozległe niedowłady ciała oraz zaniki pamięci. Po zakończeniu leczenia szpitalnego Tomasz podjął kompleksową rehabilitację. Na pomoc dla Tomka przekazaliśmy kwotę 60.953,65 PNL.

 

W roku 2017 pomogliśmy Szymonowi Olkowi.

Szymon Olek był obiecującym skoczkiem narciarskim, trenował od 7 roku życia w klubie Klimczok Bystra na Śląsku Cieszyńskim. W wieku 11 lat uległ wypadkowi na skoczni podczas zawodów narciarskich w Zakopanem. Rozległe obrażenia, których doznał, spowodowały paraliż i zaburzenia mowy. Wszechstronna rehabilitacja, którą rozpoczęto wkrótce po wypadku, pozwoliła mu po kilku latach wrócić do szkoły. Gdy nasze Stowarzyszenie podjęło się pomocy dla Szymona, jego rodzina zastępcza walczyła o umieszczenie go w zwykłej szkole, w klasie integracyjnej. Na pomoc dla Szymona przekazaliśmy 43.300 PLN.

 

W roku 2016 pomagaliśmy Kacprowi Turaczykowi i Karolowi Tomasiakowi.

Kacper Turaczyk choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a, potocznie nazywaną postępującym zanikiem mięśni. Pilną potrzebą był wtedy zakup wózka o napędzie elektrycznym -nasza akcja to umożliwiła.

Na pomoc Kacprowi przekazaliśmy 23.914,73 PLN.

Karol Tomasiak jest sparaliżowany od pasa w dół. Karol pilnie potrzebował specjalistycznego podnośnika, który umożliwiałby mu samodzielne korzystanie z łazienki – nasza akcja pozwoliła sfinansować ten zakup.

Na pomoc Karolowi przekazaliśmy 23.914,73 PLN.

W roku 2015 pomagaliśmy Michałowi Tokarczykowi.

Michał Tokarczyk choruje na niedowład spastyczny czterokończynowy oraz jest niewidomy (zachował jednak poczucie światła/ ciemności). Rodzice planowali przeprowadzenie u Michała zabiegu fibrotonii, który miał zmniejszyć spastyczność prawej stopy i umożliwić chłopcu samodzielne poruszanie się. Operacja odbyła się z sukcesem, nasza akcja pozwoliła ją refinansować.

Na pomoc Michałowi przekazaliśmy 44.557,31 PLN.

W roku 2014 pomagaliśmy Olkowi Gawłowi

(www.mareklasyk.blogspot.com).

Olek urodził się jako skrajny wcześniak (jego brat bliźniak zmarł). To spowodowało, że nie zdążył się u niego w pełni wykształcić narząd wzroku. Bardzo słabo widzi, ma też problemy z samodzielnym poruszaniem się. Olek pozostaje pod opieką dra Mariusza Janusza, który od wielu lat pracuje również z Krzysiem. Dzięki niemu Krzyś poznał Olka. Trudno powiedzieć, że się zaprzyjaźnili, bo jest między nimi różnica pokolenia, ale się polubili. W ten sposób Krzyś wybrał Olka do naszej akcji.

Na pomoc dla Olka przekazaliśmy 44.292,38 PLN.

W roku 2013 pomagaliśmy Grzesiowi Jaśkiewiczowi

(www.folwarkstarawiniarnia.pl).

Krzyś spotkał się z Grzesiem w pierwszych dniach stycznia 2005 roku w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu. Grześ był wtedy po operacji usunięcia guza mózgu. Ta operacja się udała,Ooiestety wkrótce nastąpił masywny krwotok wewnątrzczaszkowy, którego nie dostrzeżono w porę i pacjent popadł w śpiączkę. Kiedy chłopcy przebywali razem w szpitali Krzyś był w ciężkim stanie, więc nie pamięta Grzesia z tamtego czasu. Jednak wiedział, że dzielił z Grzesiem szpitalną salę i chciał pomóc człowiekowi, który miał potem mniej szczęścia niż on. Grześ mieszka w Krakowie pod opieką rodziców. Pozostaje w tym stanie zbliżonym do śpiączki. Ale rodzice nie tracą nadziei, że pewnego dnia ich syn wybudzi się.

Na pomoc Grzesiowi przekazaliśmy 27.990,02 PLN.

W roku 2012 pomagaliśmy Darkowi Hryniewieckiemu
i Pawłowi Szkutnickiemu

(krakow.gazeta.pl/krakow).

Darek zachorował na guza mózgu w wieku 16 lat. Z Krzysiem poznał się w 2005 roku, kiedy obaj oczekiwali na operację neurologiczną w szpitalu w Lublinie. Od tego czasu są kolegami, Darek był kilka razy na rehabilitacji w Krakowie, Krzyś dwukrotnie odwiedził Darka w Trzciance. Razem byli w Monachium na meczu Bayernu, potem w Wągrowcu na turnusie rehabilitacyjnym. Darek jest człowiekiem aktywnym: podróżuje, prowadził program muzyczny w radiu osób niepełnosprawnych, od kilku lat bierze udział w trzcianeckiej imprezie charytatywnej „Gramy z Sercem” (http://www.gramyzsercem.pl/index.php/najblizsza-edycja).
Paweł został sparaliżowany w wieku 14 lat, nie wiadomo, co było tego przyczyną. Po kilku latach udało mu się wyjechać na leczenie do USA, tam nastąpiła poprawa. Odtąd jeździ na wózku, którym steruje za pomocą głowy. Jest towarzyskim i elokwentnym człowiekiem. Przez kilka lat rehabilitował się w Krakowie, wtedy poznaliśmy go dzięki fundacji „Mimo Wszystko”. Dziś Paweł mieszka z rodzicami w Mielcu.

Zebraliśmy kwotę 25.330 PLN, z której połowę otrzymał Darek, a połowę Paweł.